
Wyobraź sobie taką sytuację. Jest gorący, letni dzień. Wchodzisz do restauracji, zamawiasz obiad i zanim zdążysz spojrzeć w menu z napojami, prosisz kelnera o szklankę wody z kranu.
Na chwilę zapada cisza. „Niestety, mamy tylko wodę butelkowaną.”
Dla wielu Polaków to scena doskonale znana. Niektórzy nawet nie próbują pytać, bo zakładają, że odpowiedź będzie odmowna. Inni zastanawiają się, czy w ogóle wypada o to poprosić.
Tymczasem w wielu krajach Europy taka prośba nikogo nie dziwi. Kelner po prostu przynosi dzbanek z wodą i wraca do swoich obowiązków.
Jak jest w Polsce? Tak, możesz poprosić o wodę z kranu.
Nie ma przepisu, który zabraniałby klientowi zadania takiej prośby. Restauracja również może ją podać. Problem polega na tym, że w większości przypadków nie ma takiego obowiązku. To decyzja właściciela lokalu. Dlatego w jednej restauracji dostaniesz elegancki dzbanek z plasterkiem cytryny, a w innej usłyszysz, że dostępna jest wyłącznie woda butelkowana.
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że chodzi wyłącznie o sprzedaż napojów. Rzeczywiście, dla wielu lokali woda butelkowana jest dodatkowym źródłem przychodu. Ale powodów jest więcej.
Niektóre restauracje obawiają się, że klienci uznają wodę z kranu za produkt gorszej jakości. Inne nie chcą angażować personelu w przygotowywanie dzbanków czy szkła. Są też miejsca, które po prostu nigdy nie wprowadziły takiego zwyczaju.
Na szczęście to podejście powoli się zmienia.
Coraz więcej restauratorów zauważa, że podanie szklanki wody jest elementem dobrej obsługi, a nie stratą.
Z punktu widzenia klienta korzyści są oczywiste. Nie trzeba kupować kolejnej plastikowej butelki ani płacić kilku czy kilkunastu złotych za coś, co często jest dostępne praktycznie bez kosztów.
Ale zyskuje również restauracja.
Goście doceniają taki gest. Częściej wracają do miejsc, które dbają o komfort klientów i pokazują, że nie każda decyzja musi być podyktowana sprzedażą.
To również prosty sposób na ograniczenie odpadów i pokazanie, że lokal działa odpowiedzialnie.
W wielu krajach Europy podanie wody z kranu jest codziennością.
Francja
Wystarczy poprosić o une carafe d’eau. Kelner przyniesie dzbanek wody i nikt nie będzie próbował przekonać Cię do zakupu butelki.
Wielka Brytania
Lokale posiadające licencję na sprzedaż alkoholu mają obowiązek zapewnić klientom bezpłatną wodę pitną na życzenie.
Włochy
Choć wielu gości zamawia wodę butelkowaną, coraz więcej restauracji bez problemu podaje również wodę z kranu. W wielu miastach funkcjonują też publiczne zdroje z wodą pitną.
Austria i kraje skandynawskie
Szklanka lub dzbanek wody często pojawia się na stole jeszcze przed złożeniem zamówienia.
To pokazuje, że dostęp do wody coraz częściej traktowany jest jako element standardowej obsługi.
Jeszcze kilka lat temu restauracje oferujące wodę z kranu można było policzyć na palcach.
Dziś jest ich coraz więcej. Powód jest prosty. Zmieniają się oczekiwania klientów.
Coraz więcej osób nosi własne butelki wielorazowe, zwraca uwagę na ilość plastiku i zwyczajnie nie chce kupować kolejnej butelki tylko dlatego, że skończyła się woda.
Dla restauracji to szansa, by pokazać, że rozumieją te potrzeby.
Tak. Niektóre lokale podają wodę bezpłatnie. Inne doliczają symboliczną opłatę za serwis, szkło lub przygotowanie dzbanka. To również jest w porządku, o ile klient zna zasady przed złożeniem zamówienia. Najważniejsze jest to, aby oferta była jasna i przejrzysta.
Po prostu uszanuj decyzję. Każdy lokal prowadzi własną politykę sprzedaży.
Jeżeli jednak możliwość otrzymania darmowej wody jest dla Ciebie ważna, warto wybierać miejsca, które otwarcie wspierają takie rozwiązania. W ten sposób konsumenci również wpływają na zmiany na rynku.
Jedna restauracja, która zamiast sprzedawać część wody w plastikowych butelkach zacznie serwować wodę z kranu, może ograniczyć zużycie nawet kilku tysięcy jednorazowych opakowań w ciągu roku.
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że chodzi wyłącznie o kilka łyków podczas obiadu.
W rzeczywistości to znacznie większa zmiana.
Każda restauracja, która decyduje się podawać wodę z kranu, pokazuje swoim gościom, że wygoda nie musi oznaczać kolejnej plastikowej butelki. Tak właśnie zmieniają się codzienne nawyki. Nie przez wielkie kampanie, ale przez drobne decyzje podejmowane każdego dnia.
Dlatego coraz więcej lokali dołącza do ruchu refill i udostępnia wodę swoim gościom.
Jeśli chcesz wiedzieć, gdzie możesz liczyć na taki gest, warto korzystać z aplikacji Tovoda, która pokazuje miejsca wspierające ideę darmowej wody i ponownego napełniania butelek.
